Nasz Patron

  • Drukuj

Kardynał Stefan Wyszyński

Stefan Wyszyński

(1901 - 1981)

Z matką w 1906 r.Jego eminecja Kardynał Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 r. we wsi Zuzela, nad Budiem, w ziemi łomżyńskiej będącej wówczas pod zaborem rosyjskim (wschodnia część województwa mazowieckiego). Był drugim dzieckiem Stanisława i Julianny Wyszyńskich. Ojciec Księdza Prymasa był  organistą. W Zuzeli późniejszy kardynał spędził pierwsze lata życia. Tutaj w latach 1908-1910 rozpoczął naukę.

W 1910 r.  rodzina Wyszyńskich przeniosła się z Zuzeli do Andrzejewa. Niestety kilka miesięcy później, 31 października 1910 r. zmarła matka pozostawiając trójkę małych dzieci z zapracowanym ojcem (Stefan miał dwie siostry, później jego ojciec ożenił się ponownie i z drugiego małżeństwa było jeszcze dwoje dzieci).

W latach 1912-1915 Stefan Wyszyński był uczniem Gimnazjum Wojciecha Górskiego w Warszawie. Tutaj naukę przerwały wydarzenia I wojny światowej. Dalsze kształcenie , do 1917 r. kontynuował w Gimnazjum im. Piotra Skargi w Łomży.

Student seminarium duchownegoWłaśnie w 1917 r. zapadła najważniejsza decyzja w życiu  Kardynała Stefana Wyszyńskiego - przyjęcie życia duchownego. Tego roku rozpoczął naukę w Liceum im. Piusa X we Włocławku - szkole będącej jednocześnie niższym seminarium duchownym. Od 1920 r. kontynuował naukę w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku.

3 sierpnia 1924 r. Stefan Wyszyński otrzymał w katedrze włocławskiej święcenia kapłańskie. Jesienią tegoż roku został wikariuszem przy katedrze włocławskiej. Jednocześnie był redaktorem diecezjalnego dziennika "Słowo Kujawskie". Wkrótce praca we Włocławku została przerwana, gdyż na polecenie biskupa, Wyszyński podjął studia doktoranckie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na dwóch wydziałach: Prawa Kanonicznego i Nauk Społeczno - Ekonomicznych. W ten sposób łączył wiedzę w dwóch ważnych dziedzinach - prawa i nauki społecznej kościoła. Studia na KUL trwały w latach 1925 - 1929 i zakończyły się uzyskaniem tytułu doktora prawa kanonicznego. Napisana przez S. Wyszyńskiego praca doktorska nosiła tytuł "Prawa rodziny, Kościoła i państwa do szkoły".

Po  zakończeniu nauki w Lublinie ksiądz Wyszyński odbył roczną podróż naukową do Austrii, Francji, Belgii, Holandii i NIemiec. Był to wyjazd zorganizowany w ramach stypendium studiów zagranicznych z dziedziny chrześcijańskiej nauki społecznej. Stąd w czasie podróży ksiądz Wyszyński zapoznawał się z problemami związków zawodowych, organizacji katolickich wśród robotników i różnymi ruchami społecznymi.

Po powrocie do kraju w 1930 r. początkowo skierowano go do pracy jako wikariusza w Przedczu Kujawskim. Jeszcze tego samego roku powrócił jednak do Włocławka, gdzie rozpoczął pracę jako wikariusz przy katedrze, a następnie jako wykładowca ekonomii społecznej w Wyższym Seminarium Duchownym.


We włocławku Stefan Wyszyński pozostawał do wybuchu II wojny światowej. Poza pracą na seminarium prowadził pracę społeczno - oświatową w Chrześcijańskich Związkach Zawodowych, był naczelnym redaktorem pisma "Ateneum Kapłańskie", rozwijał działalność społeczną wśród środowisk robotniczych, m.in. prowadząc Chrześciajański Uniwersytet Robotniczy. Problemy proletariatu fabrycznego, kwestia utrzymania pracy, zapewnienia bytu socjalnego, problemy bezrobotnych były w tym czasie bardzo bliskie Wyszyńskiemu. Jego zaangażowanie w problematykę społeczną zwróciły na niego uwagę Kardynała Augusta Hlonda, który mianował Wyszyńskiego w 1937 r. członkiem rady społecznej przy Prymasie Polski.

1 września 1939 r. wybuchła II wojna światowa. Ten okres dla Księdza Wyszyńskiego, podobnie jak dla większości Polaków był czasem grozy i tułaczki. Dotychczasowa praca we Włocławku została przerwana. Wyszyński zagrożony aresztowaniem już na początku okupacji musiał opuścić miasto swoich święceń kapłańskich. Tuż po jego wyjeździe do seminarium wkroczyło gestapo. Niemczy poszukiwali księdza Wyszyńskiego i przeprowadzili dokładną rewizję w jego mieszkaniu. W tym czasie ksiądz był już daleko.

Od listopada 1939 r. Stefan Wyszyński przebywał we wsi Wrociszewo (niedaleko Warki). W lipcu 1940 r. poproszono go o objęcie opieką duchową grupy sióstr franciszkanek i osób niewidomych pozostających pod ich opieką. W tym celu ks. Wyszyński 1 siepnia 1940 r. przybył do pałacu Zamoyskich w Kozłówce. Tam przebywał do września 1941 r.  Dotknięty chorobą płuc wyjechał na leczenie do Zakopanego. Od listopada 1941 do czerwca 19412 r. przebywał w Żułowie na Zamojszczyźnie, gdzie nadal opiekował się gromadką sióstr i niewidomych. Brał także udział w tajnym nauczaniu. W czerwcu 1942 r. przeniósł sie do podwarszawskich Lasek, gdzie kontynuował dotychczasową pracę kapelana sióstr franciszkanek i prowadzonych przez nie zakładów dla niewidomych. W czasie powstania warszawskiego S. Wyszyński udzielał pomocy rannym powstańcom przewożonym do Lasek z Warszawy.

12.V.1946 Jasna GóraW 1945 r. Niemcy zostali wypędzeni z Polski. Za nimi, od wschodu przybyła Armia Czerwona. Razem ze zwycięskimi wojskami radzieckimi przychodził nowy totalitarny system polityczny - komunizm. Czasy, które nastąpiły po wypędzieniu Niemców z ziem polskich nie oznaczały spokoju, szczególnie dla kościoła.

Herb biskupiKsiądz Wyszyński po zakończeniu działań wojennych powrócił do Włocławka. Mianowano go rektorem seminarium duchownego. Wkrótce zaczął redagować tygodnik diecezjalny "Ład Boży", a także "Kronikę Diecezji Włocławskiej". W 1946 r. spokojna, duszpasterska praca Stefana Wyszyńskiego została przerwana. Decyzją papieża Piusa XII, został mianowany biskupem lubelskim. Sakrę biskupią otrzymał z rąk Kardynała Augusta Hlonda 12 maja 1946 r. na Jasnej Górze.

Biskupi herb Kardynała Stefana Wyszyńskiego podzielony jest na trzy pola. W części górnej znajduje się wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej w czerwonym polu, w części dolnej po lewej trzy srebrne lilie w niebieskim polu będące symbolem Matki Bożej, a w części dolnej po prawej głowa św. Jana Chrzciciela na misie w polu srebrnym. Pod herbem umieszczono dewizę "Soli Deo", co znaczy "Samemu Bogu".


Zaledwie dwa i pół roku Stefan Wyszyński był biskupem lubelskim. 12 listopada 1948 r. papież mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski (najwyższym dostojnikiem kościoła katolickiego w Polsce).

006Przed nowym przywódcą polskiego kościoła rozpoczynały się bardzo ciężkie czasy stalinowskich prześladowań. Coraz bardziej wzmagała się ingerencja władz w sprawy kościelne, a w końcu rozpoczęła się otwarta walka. Nastąpiły aresztoowania biskupów, księży i sióstr zakonnych. Władze państwowe zamierzały uzależnić od siebie duchowieństwo. Prymas 8 maja 1953 r. skierował do rządu słynny dokument, w którym mówił wyraźnie, że w obliczu krzywd, jakich doznaje kościół w Polsce, już dalej w ustępstwach iść nie można. "Non possumus" - "Nie możemy" - to słowa których użył nieugięty Prymas i zarazem słowa, które stały się symbolem nieustępliwej postawy kościoła polskiego wobec totalitarnej władzy. Oto fragment tego dokumentu: "W poczuciu najwyższego obowiązku Episkopatu Polski wskazuje niniejszym na tragiczny los Kościoła w Polsce, na objawy ucisku i jego przyczyny oraz na źródła, z których płynie troska, niepokój i rozgoryczenie szerokich mas katolickiego społeczeństwa.

W imię  dobra naszego narodu mamy prawo domagać się od przywódców obozu marksistowskiego, aby zechcieli poddać rewizji zasady bezwzlędnej nienawiści o ostracyzmu wobec religii, Kościoła i Boga.

Rzeczy Bożych  na ołtarze Cezara składać nam nie wolno - NON POSSUMUS!".

Dalsze wydarzenia nie przyniosły porozumienia tylko zaostrzenie polityki wobec kościoła i Prymasa. W rezultacie 25 września 1953 r. Kardynał Stefan Wyszyński został aresztowany. Więziono go kolejno w Rywałdzie koło Grudziądza (26.IX.1953 - 12.X.1953), w Stoczku Warmińskim (12.X.1953 - 6.X.1954), w Prudniku Śląskim (6.X.1954 - 27.X.1955), w Komańczy na terenie Bieszczad (27.X.1955 - 28.X.1956).

008Podczas długiego okresu odosobnienia Ksiądz Prymas napisał plan "Wielkiej Nowenny" przygotowującej Polskę na rocznicę tysiąclecia przyjęcia chrztu (1966). Był to w rzeczywistości gruntowny program odnowy życia katolickiego w Polsce. Podobnemu celowi miały służyć także słynne "Jasnogórskie Śluby Narodu", napisane w sierpniu 1956 r. Ich tekst nawiązywał do ślubów króla Jana Kazimierza, który w obliczu potopu szwedzkiego, w 1956 r. oddawał los narodu opiece Matki Jasnogórskiej jako Królowej Korony Polskiej.

W październiku 1956 r. Prymas Polski został wreszcie zwolniony z więzienia. Nastąpiło to dzięki zmianom politycznym, jakie dokonały się w kraju pod wpływemrozruchów społecznych w różnych miastach. Władzę objął wtedy Władysław Gomułka. Nowy przywódca komunistycznego państwa chciał, aby w kraju zapanował spokój i dlatego zezwolił Wyszyńskiemu na powrót do Warszawy i objęcie swoich funkcji, co stało się 28 października 1956 r.

Następne lata oznaczały dla kościoła polskiego i Prymasa dalszą walkę o niezależność kościoła. Prowadzono działania przeciwstawiające się ateizowaniu społeczeństwa. Ważną rolę odgrywały tu prace związane z Wielką Nowenną przed tysiącleciem chrztu Polski. Wciąż trwał konflikt z władzami państwowymi, które starały się utrudniać życie religyjne.


W 1965 r. w związku ze zbliżającą się rocznicą chrztu biskupi polscy rozesłali do wszystkich episkopatów świata listy informujące o polskiej rocznicy z prośbą o udział w planowanych uroczystościach. Wtedy skierowano również list do biskupów niemickich. Znalazły się w nim słynne słowa "przebaczamy i prosimy o przebaczenie", które wywołały ostrą reakcję władz i oskarżenie Stefana Wyszyńskiego o zdradę narodu.

W 1966 r. przystąpiono do głównych obchodów tysiąclecia chrztu Polski. Władze starały się utrudniać wszystkie religijne uroczystości. Nie dopuszczono do udziału w obchodach większości gości zaproszonych z zagranicy, na czele z zaproszonym papieżem Pawłem VI. Centralne uroczystości odbywały się 3 maja na Jasnej Górze. Podczas odprawiania mszy, na widocznym miejscu stan tron papieski, na którym umieszczono portret Ojca Świętego.

Na przełomie lat 60 i 70-tych marastały w Polsce konflikty społeczne i niezadowolenie z polityki władz. W latach 1968 i 1970 dochodziło do rozruchów społecznych w Warszawie i większych miastach na wybrzeżu. Policja używała wtedy siły. Wielu ludzi zostało poddanych represjom. Ksiądz Prymas ustosunkował się do tych wydarzeń znamiennymi słowami: "Nie wolno bić! Chrześcijanin nigdy nie na nikogo nie podnosi ręki, bo w każdym widzi godność Dziecięcia Bożego". W swoich przemówieniach podkreślał, że każdy w ojczyźnie ma prawo do wolności, szacunku i miłości.

Na początku lat 70-tych sytuacja polityczna się uspokoiła. Nastąpiła tzw. gierkowska stabilizacja (Edward Gierek był przywódcą państwa). Udało się uregulować sytuację kościelną ziem zachodnich - obszarów, które zostały przyłączone do Plski po II wojnie światowej. Utowrzono tam nowe diecezje podporządkowane prymasowi Polski.

Stefan Wyszyński i Jan Paweł IIW drugiej połowie lat 70-tych kościołem wstrząsnęły ważne wydarzenia. W 1978 r. odbyły się dwa konklawe. Najpierw po śmierci Pawła VI papieżem został wybrany Jan Paweł I. Zaledwie miesiąc trwały rządy nowego papieża w Watykanie. Zmarł nagle 28 września. 16 października 1978 r. po raz pierwszy w dziejach kościoła papieżem został Polak - Karol Wojtyła, jako Jan Paweł II. Prawdopodobnie Prymas Polski miał duży wpływ na ten wybór. Początkowo to jego wymieniano wśród kandydatów na nowego papieża, ale nie przyjął tych propozycji i wtedy wysuną kandydaturę kardynała Karola Wojtyły. Gdy 22 października 1978 r. odbywało się w Watykanie uroczyste przejęcie władzy przez papieża Polaka, Stefan Wyszyński wypowiedział do niego słowa: "Masz wprowadzić Kościół w trzecie tysiąclecie".

Gdy na stolicę apostolską wybierano Jana Pawła II, Stefan Wyszyński chorował już na ciężką chorobę. Z czasem badania wykazywały raka jamy brzusznej. W marcu 1981 r. znacznie pogorszył się stan zdrowia Prymasa. Większą część dnia spędzał w łóżku.

01128 maja 1981 r. zmarł Prymas Polski, arcybiskup gnieźnieński i warszawski, Stefan Wyszyński. Po śmierci okrzyknięto go Prymasem Tysiąclecia. Powszechnie uznano, że dzięki jego nieugiętej i zdecydowanej postawie kościół polski przetrwał okres największych prześladowań w czasach stalinowskiego reżimu i zachował swoją niezależność wobec totalitarnych władz.

31 maja 1981 r. tysiące ludzi oddało hoł zmarłemu Prymasowi podczas uroczystości pogrzebowych. Został pochowany w Archikatedrze Św. Jana w Warszawie.